Sceny z życia mojej córeczki urodzonej w 2009 roku i mojego synka, urodzonego w 2012 roku. Plus ja: moje wrażenia i przemyślenia wokół rodzicielstwa
Blog > Komentarze do wpisu

6:20

Mamo, przyszedł! Przyniósł mi puzzle z Elsą i Anną! Skąd ten Mikołaj wie, że ja lubię Krainę Lodu? On na mnie patrzy przez takie specjalne okno, prawda mamo? (Matka kona w łóżku, próbując jeszcze pospać). A Dzidkowi przyniósł puzzle z Peppą! A mi jeszcze taki ładny fartuszek, zobacz! Mama, no popatrz, no! Nic nie patrzysz!  I mamy z Dzidkiem po jednym ziemniaku. Ty też. A tata nie ma ziemniaka. Tylko czekoladki, Ty też masz czekoladki. Tylko tatuś był grzeczny w tym roku. Jezus Maria, dostałam też lizaka wiśniowego. Drugiego! Czy ten Mikołaj nie wie, że nie lubię wiśniowych lizaków?

Noc z 5 na 6 grudnia jest magiczna. Nawet przejście na drugą stronę mocy, od oczekiwania do wykonania, niewiele zmieniło. Bo w sumie chyba te ich emocje i podekscytowanie są tak wspaniale intensywnie, że ładują moje już nieco stępione obwody.

sobota, 06 grudnia 2014, myviridis

Polecane wpisy

  • Ostatni dzień lata

    Już prawie zapomniałam, jak to jest. Gdy kolejnego dnia jest szkoła. A tu nagle, dzięki Zo, miałam podróż w czasie. Upalny dzien, kąpiel w jeziorze, zapach wody

  • Nienapity

    - Jestem taki nienapity - mój Tomcio, gdy jest spragniony.

  • Wieczorem

    Wieczorem trzymam mojego synka za rączkę, gdy zasypia. I to jest najlepszy moment dnia.

Komentarze
2014/12/07 17:46:22
:D
-
2014/12/08 20:47:33
A u Was przyszedł?