Sceny z życia mojej córeczki urodzonej w 2009 roku i mojego synka, urodzonego w 2012 roku. Plus ja: moje wrażenia i przemyślenia wokół rodzicielstwa
Blog > Komentarze do wpisu

Powrót do domu

 - Mama, a jakby diplodok kopnął w nasze auto, to ono by się przewróciło, prawda? - pyta znienacka Zosia przerywając ciszę panującą w samochodzie.

 - Tak, chyba tak - odpowiadam zaskoczona.

 - No widzisz, dlatego wolę nocować w skałach.

sobota, 16 maja 2015, myviridis

Polecane wpisy

  • Ostatni dzień lata

    Już prawie zapomniałam, jak to jest. Gdy kolejnego dnia jest szkoła. A tu nagle, dzięki Zo, miałam podróż w czasie. Upalny dzien, kąpiel w jeziorze, zapach wody

  • Nienapity

    - Jestem taki nienapity - mój Tomcio, gdy jest spragniony.

  • Wieczorem

    Wieczorem trzymam mojego synka za rączkę, gdy zasypia. I to jest najlepszy moment dnia.

Komentarze
2015/05/17 15:08:28
O matulu, nigdy sobie nie zdawałam sprawy z zagrożenia jakie mógłby nieść dla nas diplodok. Dzięki za uświadomienie :D
-
2015/05/20 22:05:51
:) Zawsze mnie ta perspektywa przerażała, nawet hipotetycznie :)
-
2015/07/10 21:49:57
Chyba nawet nie wiem jak on wygląda :)